Hushoffice

Pandemia w ciągu ostatniego roku dotknęła niemal każdego obszaru naszego funkcjonowania. Przyzwyczajenia i utarte ścieżki procedur musiały przejść szybką metamorfozę, dostosowującą je do aktualnych warunków i obostrzeń. Dla wielu firm zdalna rekrutacja pracowników stała się jedyną bezpieczną możliwością zatrudniania. Ostatnio, w miarę stabilizacji sytuacji epidemiologicznej, wraca jednak powoli do łask także tradycyjna rekrutacja – w biurze, z zachowaniem reżimu sanitarnego. I jedną i drugą formę naboru można realizować w kabinie Hush. Jak to się odbywa i jakie są plusy i minusy obu tych rozwiązań?

Rekrutacja w firmie

Przywiązanie do tradycyjnej formy rozmowy ma swoje uzasadnienie. Pracodawca może podczas kontaktu bezpośredniego sprawdzić deklarowane przez kandydata umiejętności, a ten z kolei może zobaczyć i ocenić biuro (co jest jednym z ważnych czynników w podejmowaniu decyzji o wyborze miejsca pracy) i doświadczyć atmosfery panującej w firmie oraz zweryfikować swoje oczekiwania względem pracodawcy. Oczywiście pierwsze wrażenie bywa obarczone dużym błędem, ale wiele osób nadal ceni je sobie znacznie bardziej niż kontakt online.

Spotkanie offline… z pandemią w tle

Przy organizacji i prowadzeniu rozmów rekrutacyjnych, wymagających niekiedy wielokrotnego spotykania się z różnymi osobami w ciągu dnia, nie sposób – w dobie pandemii – pominąć kwestii bezpieczeństwa. Dostępne dziś rozwiązania w zakresie aranżacji biurowej pozwalają na prowadzenie spotkań, rozmów i realizację innych zawodowych obowiązków w maksymalnie bezpiecznym otoczeniu. Jedną z niezwykle komfortowych możliwości, która doskonale wpasowuje się w obecne okoliczności, jest prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych w kabinach akustycznych, które z jednej strony stwarzają kameralne i dyskretne warunki, z drugiej natomiast izolują od „biurowego tłumu”, minimalizując kontakt z innymi i zmniejszając tym samym ryzyko transmisji wirusa. 

Fot. W czasie pandemii zastosowanie izolujących od otoczenia kabin akustycznych Hushnabiera szczególnego znaczenia.

Zalety spotkania face to face

Tradycyjny system rekrutacji jest nadal chętnie wybieraną metodą, choć zdalne załatwianie spraw wszelkiego rodzaju znacznie zdominowało kontakty międzyludzkie w ostatnich miesiącach. Czas pokaże, ile z tych „awaryjnych” procedur przetrwa dłużej niż koronawirus. 

  • Znajome procedury – tradycja daje pewne oparcie w odróżnieniu od nowoczesnych środków komunikacji, które w wielu osobach budzą obawy i rezerwę, co może się przełożyć na jakość prezentacji podczas rozmowy rekrutacyjnej i zafałszować nieco wizerunek kandydata do pracy.
  • Informacje niewerbalne – osobiste spotkanie dostarcza pracodawcy wielu informacji (pewność siebie, poczucie humoru, reakcja na stres i inne), niemożliwych do odczytania podczas analizy formularza aplikacyjnego online czy nawet w trakcie wideokonferencji. 
  • Atmosfera w firmie – kandydat ma możliwość zaobserwowania panującej w biurze atmosfery i interakcji zachodzących pomiędzy pracownikami, a także obejrzenia siedziby firmy, co dla wielu osób jest bardzo istotne przy wyborze pracy.

Wady tradycyjnego modelu rekrutacji

Oprócz oczywistego w pandemii wzrostu ryzyka transmisji koronawirusa, do wad spotkań bezpośrednich należy zaliczyć jeszcze dwie kwestie…

  • Zawężenie grona kandydatów – rekrutacja offline ma znacznie mniejszy zasięg niż rekrutacja prowadzona online. W tym drugim przypadku osoby zainteresowane daną pracą mogą aplikować na wybrane stanowisko bez względu na to, gdzie się w danej chwili znajdują, co nie zawsze jest możliwe w przypadku spotkań organizowanych na początkowych etapach rekrutacji tradycyjnej.
  • Ograniczony czas spotkania – dotyczy zarówno godziny wyznaczonej na rozmowę (którą czasem trudno ustalić w dostępnym przedziale godzin pracy), jak i czasu trwania samej rozmowy.

Rekrutacja zdalna

Nie jest ona oczywiście wynalazkiem przymusowej sytuacji ostatnich kilkunastu miesięcy. Już od lat wiele procesów rekrutacyjnych w dużej części odbywa się przy udziale formularzy aplikacyjnych online oraz wideokonferencji z wykorzystaniem popularnych komunikatorów. Taki sposób rekrutowania – z oczywistych względów – przybrał jednak znacznie na sile przez ostatni rok. Wirtualne rozmowy z kandydatami do pracy najwygodniej prowadzi się również w kabinie akustycznej.

Zalety komunikacji zdalnej

Większość zalet ma charakter uniwersalny, choć trzeba przyznać, że w przypadku rozmów kwalifikacyjnych, nabierają one szczególnej wagi ze względu na stres, który towarzyszy rozmowie o pracę.

  • Komfortowe otoczenie – uczestnik rozmowy kwalifikacyjnej może znajdować się w dowolnym miejscu, w którym dostępne jest dobrej jakości połączenie internetowe. Oznacza to również komfort przebywania we własnym domu lub innej lokalizacji dającej poczucie wygody i bezpieczeństwa oraz dodającej odwagi czy obniżającej poziom stresu.
  • Elastyczne ramy czasowe – w przypadku rozmów zdalnych możliwość znalezienia odpowiedniej ilości czasu na potrzeby rozmowy jest znacznie większa, niż w przypadku tradycyjnego spotkania ograniczonego choćby godzinami pracy danej firmy.
  • Oszczędność czasu – spotkania tradycyjne pochłaniają znacznie więcej czasu niż wirtualne, choćby z powodu dojazdów, niekiedy bardzo odległych. W tym miejscu rozmowy zdalne, a przynajmniej początkowe etapy rekrutacji odbywające się online, mają zdecydowaną przewagę między innymi w przypadku poszukiwania pracy za granicą.
  • Bezpieczeństwo – argument wynikający z aktualnej rzeczywistości, który w kontekście COVID-19 daje przewagę spotkaniom online, choć rozmowy i rekrutacje w firmie również mogą się odbywać – w kontrolowanych warunkach (na przykład w kabinach hushMeet, stworzonych z myślą o kameralnych spotkaniach, poufnych rozmowach i bezpieczeństwie epidemiologicznym, dzięki stosowaniu we wnętrzu specjalnych powłok antywirusowych).
Fot. Kabiny do bezpiecznej pracy biurowej po COVID-19. - mikomaxsmartoffice.com

Fot. Nowe podejście do pracy i spotkań online w dobie pandemii.

Wady spotkań online

Nieco przewrotnie można powiedzieć, że główną wadą spotkania online jest brak możliwości uściśnięcia dłoni. To uogólnienie obejmuje jednak pewne problemy, które mogą się pojawić podczas wirtualnych rekrutacji.

  • Brak możliwości sprawdzenia niektórych umiejętności kandydata – w przypadku wielu stanowisk rzecz absolutnie niezbędna, więc na jednym z dalszych etapów procesu rekrutacji musi pojawić się możliwość praktycznego zaprezentowania kompetencji. 
  • Większy stres przed kamerą – to co przed chwilą zaliczone zostało do atutów takiej rozmowy (komfort otoczenia) może również stać się sytuacją stresogenną dla wszystkich osób, które nie są przyzwyczajone do tego typu komunikacji.
  • Problemy techniczne – to sytuacja powodująca w trakcie rozmowy niemałe spięcie i stres kandydata, trudności w porozumieniu się stron oraz wydłużenie czasu rozmowy.

Rekrutacja online – co na to kandydaci?

Wiele zależy od osobistych preferencji. Według badań, jeden na trzech kandydatów nie ma nic przeciwko rekrutacji online. Odsetek zwolenników porozumiewania się przy użyciu nowoczesnych kanałów komunikacji rośnie wśród osób młodszych. Narzędzia do wideokonferencji, telefon czy media społecznościowe są ich środowiskiem naturalnym i rozmowa przeprowadzona w ten sposób na pewno generuje u nich mniejszy stres niż u większości przedstawicieli starszych roczników.

Model idealny – rekrutacja hybrydowa

Prz