Hushoffice

Nowe zasady regulujące kwestie bezpieczeństwa w pracy i przebywania w przestrzeni publicznej wciąż budzą wiele emocji. To, co jednym daje poczucie bezpieczeństwa, drugich mocno uwiera, odbierając swobodę i ograniczając kontakty z innymi ludźmi. W kryzysowej sytuacji ostatnich kilkunastu miesięcy powstały trzy podstawowe modele pracy, zgodne z aktualnie obowiązującymi wytycznymi i ograniczeniami. Jednym z nich jest praca hybrydowa. Czy da się ją polubić?

Jedną nogą w domu, jedną w pracy – ma to sens?

Teoretycznie system pracy hybrydowej ma być rozwiązaniem łączącym w sobie cechy dwóch pozostałych, skrajnych rozwiązań (pracy w 100% zdalnej i tej, w dotychczasowej formie, z zachowaniem obowiązujących obostrzeń). Dla niektórych osób pracujących hybrydowo sposób ten rzeczywiście okazał się rozwiązaniem idealnym, ale czy dla wszystkich? Poznajmy jego wady i zalety.

Komfortowe otoczenie, czyli… broń obosieczna

Z jednej strony praca we własnej przestrzeni daje duży komfort, poczucie bezpieczeństwa i wygodę, z drugiej wiele osób pracujących w systemie zdalnym zwraca uwagę na fakt łatwego rozpraszania się w domowym otoczeniu, które do tej pory kojarzone było z odpoczynkiem i relaksem, a nie pracą. Dodatkową trudnością w tej sytuacji jest rozdzielanie obowiązków rodzinnych i pracy zawodowej. Pogodzenie tych dwóch rzeczywistości w tej samej przestrzeni wymaga dużej samodyscypliny.

Jestem panią/panem swojego czasu – na pewno?

Model pracy hybrydowej zakłada wykonanie większości obowiązków zawodowych w domu, a jedynie okresowe pojawianie się w firmie – na spotkaniach z klientami czy współpracownikami. W związku z tym czas pracy staje się bardziej elastyczny i zależny od indywidualnego rozplanowania (choć nie zawsze jest to możliwe). 

Druga strona medalu pokazuje jednak nierzadko brak usystematyzowanego planu pracy i złudne poczucie posiadania większej ilości czasu, co w konsekwencji może prowadzić do dekoncentracji i nawarstwiania się zadań do wykonania. Wszystko zależy od charakteru i indywidualnego podejścia danej osoby. W raporcie Koalicji Bezpieczni w pracy zdecydowana większość (75%) pracowników wykonujących swoje obowiązki zawodowe w systemie zdalnym (hybrydowym), wskazywała jednak elastyczne godziny pracy jako zaletę. 

 

Brak kontaktu z innymi pracownikami – to trochę „boli”

W tym przypadku nie ma wątpliwości. Ponad 70% respondentów uważa samotną pracę w systemie home office lub hybrydową za uciążliwą z powodu izolacji od innych ludzi. Pamiętajmy jednak, że wiele stanowisk i zawodów wymagających skupienia i wyciszenia znacznie zyskuje na pracy w kameralnych warunkach, bez codziennego zamieszania i biurowego hałasu.

Znaczna oszczędność czasu na dojazdach i nie tylko

Banalny z pozoru zysk okazuje się prawdziwą kopalnią czasu. Niezależnie od wybranego środka lokomocji, pozostając i pracując w domu, można zaoszczędzić nawet do 2 do 3 godzin w ciągu dnia, zależnie od indywidualnej sytuacji. Na ten czas składa się nie tyle sam przejazd do firmy, co ogólna zmiana stylu życia, jaką wymusiła na wszystkich pandemia (spadła częstotliwość zakupów robionych w drodze do i z pracy, wizyty w galeriach handlowych, restauracjach itp.).

Bezpieczna organizacja pracy w biurze w modelu hybrydowym

Pracodawca, na tyle, na ile jest to możliwe, ma obowiązek zapewnić wszystkim pracownikom bezpieczny powrót do pracy. Dotyczy to zarówno dopełnienia wszelkich standardów higienicznych i bezpieczeństwa pracy w kontekście COVID-19, jak i zadbania o komfort psychiczny pracowników. 

Dwa pierwsze warunki można łatwo wdrożyć, stosując się do wytycznych odpowiednich organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo sanitarne kraju. O komfort psychiczny i bezpieczeństwo można zadbać, dostosowując odpowiednio przestrzeń biurową do warunków pandemii. 

Znaczącą rolę odgrywają tutaj wszelkie elementy wyposażenia wnętrz sprzyjające odosobnieniu. Przegrody, zasłony, wertykalne ogrody, mobilne ścianki biurowe i kabiny do pracy indywidualnej, na przykład hushWork czy hushPhone. Te ostatnie są wręcz produktem dedykowanym obecnym czasom. Zapewniają prywatność, przy jednoczesnym kontakcie wzrokowym z pozostałą częścią biura. Ich wnętrze może być zabezpieczone specjalną, antybakteryjną i antywirusową powłoką, która ułatwia zachowanie niemalże sterylnych warunków.

Czy praca hybrydowa zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19?

W dobie obostrzeń o zmieniającym się stopniu nasilenia w zależności od transmisji wirusa, okresowe spotkania z klientami i pracownikami mogą budzić uzasadnione wątpliwości, co do zwiększania ryzyka zarażenia wirusem. Sytuacja jednak wygląda podobnie, jak w przypadku innych kontaktów. Nadal w mocy pozostają wytyczne uregulowane przez Rozporządzenie Rady Ministrów (aktualna wersja datowana jest na 22 kwietnia 2021) dotyczące bezpiecznego poruszania się w przestrzeni publicznej, które obejmuje:

  • zachowanie 1,5 m odstępu pomiędzy osobami (z wyjątkami określonymi w rozporządzeniu),
  • przestrzeganie aktualnie obowiązujących zasad określających liczbę osób mogących równocześnie przebywać w danym miejscu,
  • noszenie prawidłowo założonej (osłaniającej usta i nos) maseczki w przestrzeni publicznej,
  • częsta dezynfekcja rąk i powierzchni narażonych na kontakt z przebywającymi w pomieszczeniu osobami.

Gdzie najlepiej sprawdza się hybrydowy model pracy?

Jeżeli charakter pracy pozwala na wykonanie jej poza dotychczasowym miejscem pracy, nie ma przeszkód, aby model hybrydowy, za zgodą pracodawcy, był stosowany w dowolnej firmie. Szczególny rodzaj prac (system produkcji ciągłej, obsługa maszyn, prace związane z nadzorem i wiele innych) wymaga wręcz zastosowania tego rodzaju częściowego ograniczenia obecności pracowników w firmie tam, gdzie pełna praca zdalna jest niemożliwa.

Oceniając modele pracy tych ostatnich, bardzo wyjątkowych kilkunastu miesięcy, większość respondentów życzyłaby sobie możliwości łączenia pracy zdalnej ze stacjonarną także po zakończeniu pandemii. Model pracy hybrydowej stał się odpowiedzią na tego typu potrzeby, a u niektórych pewnie taką potrzebę uświadomił. Dobrze zaplanowane zadania i odpowiednie przygotowanie sprzętowe sprawia, że pomimo niedogodności i pewnych wad, zdecydowana większość pytanych osób (pracodawców i pracowników) chciałaby zachowania możliwości pracy hybrydowej nawet po wycofaniu obostrzeń związanych z pandemią. Najbliższe miesiące pokażą, czy rzeczywiście powrotu do dawnej rzeczywistości już nie ma.