Hushoffice

Zielone biuro to nie tylko slogan powstały na fali bycia modnym i ekologicznym. To dziś oznaka nowoczesnego podejścia do biznesu. Wprowadzenie natury do miejsca pracy powoduje bowiem nie tylko umilenie go. To realny – kilkunastoprocentowy, lub nawet wyższy, wzrost efektywności pracowników, wynikający z ich lepszego samopoczucia w biurze. Jak to działa i w jaki sposób można to osiągnąć?

Okazuje się, że nie trzeba tu nawet wielkich inwestycji. Owszem, idea biofilic design, w której mieści się zielone biuro, pokazuje, jak wiele można zrobić w tym zakresie – nie tylko w samym biurze, ale i w odpowiednim zaprojektowaniu i zarządzaniu całym budynkiem oraz aranżacji jego otoczenia, jednak najczęściej mamy do dyspozycji tylko wynajęte pomieszczenia biurowe i to na nich trzeba się skupić. Pomysł jest niedrogi i prosty w realizacji. Wprowadzamy do biura zieleń…

Rośliny oczyszczają atmosferę w pracy – w każdym znaczeniu

Dlatego to biurowy must have. Wpływają na samopoczucie psychiczne i fizyczne użytkowników biura, a to z kolei przekłada się na ich efektywność w pracy. Jest ona również tym lepsza, im lepsze panują stosunki pomiędzy pracownikami, a na to rośliny także mają pewien wpływ. Można nawet zaryzykować tezę, że dziś to właśnie rośliny… łagodzą obyczaje.

Zielone biuro to czystsze powietrze o optymalnej wilgotności, bardziej sprzyjająca pracy akustyka, odpoczynek dla oczu i ukojenie dla nerwów. To zasługa z jednej strony właściwości samych roślin ustawionych w pomieszczeniach biurowych, z drugiej także pozytywnego oddziaływania na człowieka koloru zielonego, który pomaga w efektywnym odpoczynku, a ten jest w pracy – jak wiadomo – nieodzowny. 

Wszystko to, czyli dobra jakość powietrza, odpowiednio ciche otoczenie, spokojna atmosfera sprzyjająca skupieniu i współpracy oraz lepsze samopoczucie psychofizyczne pracowników przekładają się na konkretne zyski firmy: ludzie chętniej przychodzą do pracy, bo dobrze się w niej czują, rzadziej chorują, więc rzadziej też biorą zwolnienia lekarskie. W biurze łatwo o skupienie, zatem wydajność jest na dobrym poziomie. Nie brakuje też motywacji do pracy, bo członkowie zespołu dobrze się czują w swoim towarzystwie. Same korzyści, a wydatek w tym kontekście symboliczny. Od czego zatem zaczynamy?

Wstawiamy do biura rośliny, które zalecają… specjaliści z NASA

Wśród wielu badań wykonywanych lub zlecanych przez amerykańską agencję kosmiczną były i takie, które skupiły się na roślinach oraz ich wpływie na atmosferę i ludzi. Okazuje się, że wyliczono kiedyś nawet, iż optymalna ilość zieleni przypadająca na jednego człowieka to 15 metrów kwadratowych zielonych liści tych roślin, której są najbardziej efektywne w oczyszczaniu powietrza i wytwarzaniu tlenu. Nie przez przypadek najczęściej stawia się więc w pomieszczeniach biurowych m.in. paprocie, skrzydłokwiaty, figowce czy zielistki, które są w tej „robocie” najlepsze. 

Jak najlepiej „rozsadzić” rośliny w pomieszczeniach biurowych

Rośliny w biurze powinny znaleźć się zarówno w pomieszczeniach socjalnych, szczególnie w strefach wypoczynku, jak i w przestrzeni, w której się pracuje. Nigdzie z pewnością nie będą przeszkadzać, mogą tylko pomóc, a do tego typowe biurowe kwiaty wspomniane wyżej, poradzą sobie nawet w najtrudniejszych warunkach – gdy jest mało światła i zapomina się je podlewać.

Chillout room pełen zieleni pozwala sprawnie i efektywnie się zregenerować i szybko powrócić do przerwanych zadań. Obecność roślin skutecznie bowiem odpręża ciało i umysł. W trakcie przerwy od pracy w dobrze zaaranżowanym pomieszczeniu do relaksu można poczuć się niemal jak na łonie natury – przyjemnie i bezpiecznie. Rośliny działają prawie na wszystkie zmysły – warto to wykorzystać. Jeśli czystą atmosferę i kojącą zieleń połączy się dodatkowo np. z oddziaływaniem energetycznego światła i relaksującego dźwięku oraz zapachu – błyskawiczne odpoczywanie w pracy – murowane!

Dobrze też postawić doniczki z zielonymi roślinami na każdym biurku. To doskonały element „towarzyszący” w pracy. Zmęczony od ekranu komputera wzrok można w każdej chwili zawiesić na takiej roślinie i odczuć ulgę – bo zielony kolor działa na oczy kojąco. Można też na roślinie skupić wzrok, zastanawiając się nad czymś, bo zdecydowanie łatwiej wtedy o koncentrację. 

Roślinność na open space ma znacznie więcej funkcji do spełnienia. Tu zwykle tworzy się tzw. zielone ściany, które – poza wszystkimi omawianymi już korzyściami – przynoszą jeszcze kilka innych praktycznych profitów. Zielona ściana stworzona z żywych roślin pochłania dźwięk, niwelując w biurze nieznośny pogłos. Może fizycznie oddzielać od siebie dwie różne strefy przestrzeni biurowej, czyniąc ją tym samym przytulniejszą oraz wygodniejszą. To znacząca poprawa warunków pracy. Rośliny mogą występować w takiej aranżacji jako żywe, ścienne panele albo w funkcji biurowych ścianek działowych. Mogą również stanowić integralny element wyposażenia, jak w przypadku greenWalls, które towarzyszą kabinom akustycznym z rodziny HUSH.

Fot. Green Walls for HUSH – zintegrowane doniczki z elektronicznym systemem irygacji na zewnętrzne ściany kabin akustycznych.

Co daje takie zielone biuro?

Okazuje się, że biuro bogate w rośliny jest postrzegane przez pracowników jako niezwykle przyjazne i wybierane chętniej, niż „sterylne” pomieszczenia biurowe. Ludzie czują się w takim otoczeniu bardziej naturalnie. Zielone biuro to także dobry PR dla firmy, bo świadczy o nowoczesnym, ekologicznym i zwyczajnie ludzkim podejściu do biznesu i miejsca pracy. Rośliny łagodzą stres, tłumią hałas i podnoszą jakość powietrza, utrzymując właściwą jego wilgotność i pochłaniając szkodliwe substancje lotne, co z kolei zmniejsza ryzyko bólu głowy czy podrażnień oczu, a także napadów senności. Pomagają się skupić na pracy, ale i odpocząć. To działa na nas tak, jak działa natura – pobudza zmysły, inspiruje, zachęca do działania lub – zależnie od potrzeby – wycisza i uspokaja. 

Wedle raportu Harvard School of Public Health zielone biura (dzięki wpływowi roślin na jakość powietrza) podwajają nasze możliwości poznawcze. Są też inne badania, których wyniki dość jednoznacznie sugerują, iż więcej roślin w miejscu pracy jest jak najbardziej pożądane, bo zwiększa to zaangażowanie i produktywność oraz poprawia atmosferę w pracy, co ma realny i mierzalny wpływ