Hushoffice

Blog

Jedno biuro – dwie potrzeby: prywatność i współpraca. Jak je pogodzić?

Każdy z nas ma swoje wyjątkowe preferencje dotyczące charakteru naszego środowiska pracy. Niektórzy potrzebują absolutnej ciszy i skupienia, aby pracować jak najlepiej. Innych z kolei do pracy napędza otoczenie, jego dźwięki, energia i obcowanie ze współpracownikami, a jeszcze inni chcą mieć wybór i samodzielnie decydować, czy dane obowiązki wykonają w odosobnieniu, czy otoczeni ludźmi. To, jak powinno wyglądać idealne miejsce pracy, jest kwestią tak samo indywidualną jak i indywidualne są osoby, które w nim przebywają. Jak więc pogodzić te różne preferencje z projektem biura?

Różnorodność, otwartość i szerokie spojrzenie kluczem do sukcesu

Biuro musi być wyposażone w różnorodne miejsca do spotkań i pracy, które dają swobodę wyboru. Dlatego też open space, w klasycznym rozumieniu, nie spełnia oczekiwań firm, w których pracownicy mają odmienne obowiązki i style pracy. Z jakimi problemami najczęściej spotykamy się projektując powierzchnie biurowe i jaka jest nasze metoda na ich rozwiązanie? 

Brak dedykowanej przestrzeni do spotkań w niewielkich grupach 

W tradycyjnym open space sala konferencyjna jest jedyną przewidzianą przestrzenią dla pracy grupowej oraz spotkań. Jednak wielokrotnie zespoły spotykają się w niewielkich teamach i nie wymagają dużej sali pełnej pustych krzeseł. Zarówno nie wpływa to dobrze na kreatywność i koncentrację, jak i efektywność przestrzeni. Sala zajmuje dużą powierzchnię, a jednocześnie może być wykorzystywana wyłącznie przez jeden zespół. Dodatkowo jej budowa wiąże się z dużymi kosztami oraz remontem.  

Nie ma miejsca, w którym mogę pracować w skupieniu 

W ciągu dnia pracownicy często potrzebują miejsca, w którym mogą “odciąć się” od ludzi i otoczenia. Czasami do skupienia wymagane są warunki absolutnej ciszy.  Hałas drukarki, rozmowy, czy chociażby dźwięk klawiatury kolegi obok są w stanie nas rozproszyć i budować frustrację. W open space pracownicy często “skazani” są wyłącznie na swoje biurko, nie mają możliwości zmiany otoczenia, która bywa potrzebna do pobudzenia kreatywności. 

HushPhone

Brak prywatności uniemożliwia mi pracę

Ważne rozmowy biznesowe, wideokonferencje, czy też rozmowy prywatne zasługują na ciszę oraz wymagają ciszy. Zdaniem aż 95% pracowników, brak prywatności to największa wada przestrzeni open space. Dźwięki dobiegają z każdego kąta biura, szef zerka w nasz monitor, a my nie mamy możliwości, aby poczuć się swobodnie. To generuje dodatkowy stres i poczucie braku zaufania pracodawcy wobec pracownika. Dodatkowo prowadzenie rózmów w obcym języku czy też negocjowanie warunków wśród innych osób, bywają nie tylko niewygodne, ale także często uniemożliwiają osiągnięcie pożądanego efektu. Jesteśmy rozkojarzeni, krępujemy się i efekcie nie skupiamy się tak jak powinniśmy na naszym rozmówcy. Problematyczne bywają także rozmowy na poziomie pracownik – lider, w których to niejednokrotnie omawiane są kwestie niewygodne. 

Rozkojarzenie wrogiem efektywności 

Kilkanaście czy też nawet kilkadziesiąt stanowisk pracy w jednej przestrzeni, to niekończące się źródło różnych bodźców. Utrzymanie koncentracji w takich warunkach bywa często niemożliwe. Słuchawki z muzyką pomagają nam odciąć się wyłącznie od jednego bodźca – dźwięku, a przecież na nasz poziom skupienia wpływają także pozostałe bodźce. 

Rozmowy współpracowników, niewyciszone telefony, osoby wchodzące i wychodzące z biura, szumy z dobiegające z kuchni, brak odpowiedniego oświetlenia. Wszystko to powoduje, że zgodnie z badaniami Ipsos, tracimy średnio aż 90 minut wydajności w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy i odnotowujemy całościowy spadek koncentracji nawet o 66%.  Nie jest to pożądane zarówno przez pracodawce, któremu zależy na efektywności biznesu, jak i przez pracowników, w których narastają frustracja i zmęczenie. 

Skazany na biurko

Długie godziny przy komputerze mogą być wyczerpujące zarówno intelektualnie, emocjonalnie jak i fizycznie. Czasami potrzebujemy tylko zmiany otoczenia, aby zresetować się  i podejść do naszej pracy ze świeżą energią. Niestety open space nie daje nam możliwości wyboru. Spędzamy 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, przy tym samym biurku, z tymi samymi ludźmi. 

Pracownicy czują się wówczas wyczerpani, skrępowani i mają poczucie, że ich komfort nie jest ani trochę priorytetowy dla pracodawcy. 

Socjalizacja to nie wymysł, a realne potrzeba

Chociaż teoretycznie w przestrzeni open space pracownicy są blisko siebie, to tak naprawdę nie mają możliwości socjalizacji i wzmacniania więzi. Brak stref chilloutu i miejsc do spotkań nieformalnych wpływają negatywnie na relacje w biurze, a to bezpośrednio przekłada się na poczucie przynależności do grupy i zadowolenie z pracy. 

Kabiny akustyczne Hush – recepta na problemy open space

Linia kabin akustycznych Hush do pracy i spotkań to nasze rozwiązanie na typowe problemy przestrzeni biurowej. Dzięki swojemu zróżnicowaniu pod względem funkcjonalności oraz wymiarów odpowiadają na takie potrzeby jak: prywatność, praca w skupieniu, spotkania kreatywne, spotkania formalne, socjalizacja w biurze oraz zróżnicowanie przestrzeni.  Każda wolnostojąca, mobilna kabina jest stanowiskiem pracy dla osoby lub grupy, w warunkach maksymalnego skupienia i koncentracji. 

Zastosowane w Hush rozwiązania akustyczne umożliwiają odcięcie się od problematycznego szumu biurowego. Jednocześnie dają pracownikowi poczucie, że swoją pracą, rozmową telefoniczną czy też wideokonferencją nie przeszkadza innym osobom w biurze, co w efekcie pozytywnie wpływa na jego swobodę i rozluźnienie. Izolacja akustyczna blokuje hałas i inne bodźce w obu kierunkach, zarówno z biura do kabiny, jak i z kabiny do biura. 

Pody Hush dostępne są w różnych rozmiarach, kolorach oraz mogą być wyposażone w różne akcesoria, dzięki czemu dopasują się do stylistyki biura oraz jego dynamiki pracy.  Każdy z nich posiada także regulację światła, zasilanie oraz efektywną wentylację, dzięki czemu praca jest bardzo komfortowa.