Hushoffice

Pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele firm całkowicie zmieniło sposób działania. Praca zdalna, która jeszcze do niedawna była uznawana w wielu biurach za rozwiązanie doraźne, podczas lockdownu stała się opcją zalecaną wszystkim firmom. Stopniowe luzowanie obostrzeń sprawiło, że większość biur wróciła już do funkcjonowania, jednak jest to mierzenie się z „nową rzeczywistością”. Jakie zmiany w organizacji pracy przyniósł COVID-19 oraz jak zmieni się praca zdalna po koronawirusie?

Praca w zaciszu własnego domu – czy warto?

Praca zdalna na pierwszy rzut oka ma ewidentne zalety: nie tracimy czasu na dojazdy, nie narażamy siebie i innych na zarażenie koronawirusem. Wystarczy wstać rano, przygotować kawę oraz zasiąść przy biurku lub nawet na kanapie z laptopem i… w teorii po prostu zacząć pracę. W praktyce okazuje się jednak, że to wcale nie takie proste.

Ciemne strony zdalnej pracy

Badania firm Buffer i AngelList wskazały jasno: 98% ankietowanych chciałoby pracować – przynajmniej częściowo – zdalnie już do końca swojej kariery zawodowej. Nie jest to jednak wcale rozwiązanie doskonałe, a po niemal roku pracy w tym modelu coraz częściej możemy usłyszeć głosy przeciwników pracy zdalnej. Badania State of Remote Work 2020 wykazały, że 20% pracowników skarżyło się na problemy ze współpracą i komunikacją związane z brakiem bezpośredniego kontaktu z innymi pracownikami i przełożonymi. Blisko 20% badanych narzekało na trudności dot. oddzielenia życia zawodowego od prywatnego, a 12% na trudności ze skupieniem. O ile możliwość zdalnego wykonywania obowiązków dla wielu pracowników wiązała się z wieloma ułatwieniami, w momencie przymusowej pracy zdalnej część z nich obserwowała u siebie znaczący spadek wydajności. Pracownicy, którzy nie mieli możliwości zorganizowania sobie odpowiedniej przestrzeni do pracy, z ulgą przywitali znoszenie kolejnych obostrzeń oraz otwieranie biur. Nowa rzeczywistość wymaga jednak zastosowania nowych rozwiązań – zarówno praca stacjonarna, jak i zdalna ulegają znaczącej zmianie.

Salka do spotkań w firmie - hushoffice

Nowa rzeczywistość – jak zmienia się organizacja pracy?

Z chwilą, gdy całe działy w firmach przechodziły na pracę zdalną, wiele osób zadawało sobie pytanie o przyszłość biur stacjonarnych. Czy faktycznie firmy zrezygnują z siedzib na rzecz pracowników wykonujących swoje obowiązki w domach? Najnowsze badania przeprowadzone przez EY Polska wskazują, że organizacje nie planują rezygnacji z pracy stacjonarnej po ustaniu pandemii. Niemal połowa firm nie wie jeszcze, w jakim wymiarze wprowadzi pracę zdalną, 15% badanych deklaruje model hybrydowy – pracę zdalną przez dwa dni w tygodniu, a 7% firm nie zamierza w ogóle kontynuować pracy zdalnej. Choć od wybuchu pandemii minął już ponad rok, 35% firm nadal nie monitoruje w żaden sposób efektywności pracowników wykonujących swoje obowiązki zdalnie. Większość badanych ocenia, że efektywność pracy jest zależna od działu oraz predyspozycji poszczególnych pracowników. Ze względu na brak uregulowań prawnych związanych z pracą zdalną, wiele firm ma problem z wdrożeniem nowego modelu organizacji pracy. Czy pracownik powinien otrzymywać wyrównanie za zużyty podczas pracy zdalnej prąd? Co z dostępem do Internetu oraz sprzętem służbowym? Jak rozwiązać kwestie związane z zasadami BHP w przypadku pracy biurowej wykonywanej w domu? Te i inne wątpliwości zdecydowanie utrudniają stworzenie pracownikom warunków, które z jednej strony zapewnią komfort pracy, a z drugiej – przyczynią się do wzrostu efektywności.

 

Hybryda pracy zdalnej i biurowej – najlepsze rozwiązanie?

Ponad 80% pracowników biurowych w Polsce chce samodzielnie zarządzać swoim czasem pracy oraz mieć możliwość decydowania o miejscu wykonywania obowiązków służbowych. Z myślą o takich osobach coraz więcej firm wprowadza hybrydowy model pracy. W niektórych biurach polega on na podzieleniu pracowników w taki sposób, by część z nich (na przykład poszczególne zespoły lub działy) pracowała zdalnie, a część stacjonarnie. Alternatywnym rozwiązaniem jest wprowadzenie luźniejszych zasad w związku z obecnością w firmie: model hybrydowy zakłada, że pracownicy wykonują swoje obowiązki zdalnie, a w pracy pojawiają się na spotkaniach ze współpracownikami lub klientami. O ile pandemia wymogła na pracownikach komunikację ze swoimi zespołami poprzez telekonferencje czy maile, to jednak wielu osobom brakuje możliwości przedyskutowania nowych pomysłów na żywo. W modelu hybrydowym jest to możliwe pod warunkiem zachowania odpowiednich środków ostrożności. Koronawirus nadal stanowi zagrożenie, jednak obecnie jesteśmy lepiej przygotowani do walki z nim poprzez stosowanie reżimu sanitarnego. Najnowsze wytyczne dla firm umożliwiają zorganizowanie pracy biurowej w taki sposób, by zapewnić wszystkim pracownikom bezpieczeństwo, między innymi poprzez obowiązkową dezynfekcję. Dobrym rozwiązaniem jest także wykorzystanie nowoczesnych kabin akustycznych do efektywnego podziału przestrzeni typu open space.

 

Hub & club – koniec tradycyjnych biur stacjonarnych?

Hub & Club to nowy model organizacji przestrzeni biurowej. Zgodnie z jego założeniami biuro nie jest już tylko przestrzenią do wykonywania obowiązków służbowych. Skoro pracownicy bez problemu mogą pracować zdalnie i tworzyć raporty oraz projekty, a także obsługiwać klientów w zaciszu własnego domu, przestrzeń biurowa powinna oferować im coś więcej. Hub & Club to rozwiązanie sprzyjające współpracy i spotkaniom biznesowym. W przypadku przestrzeni open space będzie to zadanie utrudnione; z pomocą przychodzą jednak nowoczesne kabiny akustyczne jak hushMeet.L – doskonała alternatywa dla małej sali konferencyjnej, z wnętrzem zaprojektowanym w taki sposób, by maksymalnie wykorzystać niewielką przestrzeń i stworzyć kompleksowo wyposażone pomieszczenie do spotkań dla pracowników. Kilka kabin hushMeet.L ustawionych w otwartej przestrzeni biurowej pozwoli poszczególnym zespołom lub działom na zorganizowanie spotkania i omówienia bieżących spraw w komfortowych i bezpiecznych warunkach.

Swoją drogą… rzeczywistość bywa przewrotna. Praca zdalna (zwykle w wymiarze kilku dni w miesiącu) – coś, co jeszcze rok temu było w wielu firmach bonusem dla pracowników, dziś jest codziennością wielu z nas. Dla tych, którzy nie z własnego wyboru pracują w systemie home office, nagrodą bywa teraz możliwość wybrania się do biura.